NASZA MISJA TO KULTURA
Milena Szczepańska-Zakrzewska
urodziła sie pod znakiem byka w 1983 r. w Osiedlu Poznańskim koło Gorzowa Wielkopolskiego. Od najmłodszych lat interesowała się szeroko rozumianą sztuką tworzenia także oczywistym było, że wybrała Liceum Plastyczne, potem zaś studia na Politechnice Koszalińskiej w Instytucie Wzornictwa, które ukończyła w 2009 r. Uprawia malarstwo, witraż, fotografię oraz techniki własne. Każda jej praca to owoc ogromnej pasji i radości tworzenia. Swoje prace prezentowała na wystawach zbiorowych i indywidualnych w : Gorzowie, Poznaniu, Radomiu, Wrocławiu oraz ostatnio w Koszalinie.
Anna Katarzyna Szklińska
Urodzona 25 listopada 1982 roku w Wałczu
W 2002 roku ukończyła naukę w Państwowym Liceum Sztuk Plastycznych im. Piotra Potworowskiego w Poznaniu. W 2008 roku ukończyła studia w Instytucie Wzornictwa Politechniki Koszalińskiej, broniąc dyplom w Pracowni Projektowania Wzornictwa Przemysłowego prof. dr hab. Jacka Ojrzanowskiego, oraz prezentując aneks do pracy dyplomowej przygotowany pod okiem dr Agaty Michowskiej. Od roku pracuje w Instytucie Wzornictwa asystując i prowadząc zajęcia w pracowni Rzeźby i modelowania.
Viva Indiferrence! / Wiwat Obojętność!
Stoję i patrzę…co dzień napływają nowe bodźce…nowe obrazy, słowa, dźwięki, kolory, krzyki- jest ich mnóstwo i są wszędzie…Ich nadmiar plącze się pod nogami, ciśnie do uszu, zamydla oczy, próbując zwrócić naszą uwagę. Zamykam oczy i milcząc czekam.
Wszystkie moje myśli zapatrzone są w formę, jaką jest ciało ludzkie. Codziennie dostrzegam nowy bezmiar sposobów patrzenia na nie- sposobów interpretowania- a więc myślenia- od tego tylko krok do myślenia o przedmiocie, bo ciężko oderwać przedmiot od okoliczności ciała. Ucieleśnienie przedmiotu – uprzedmiotowienie ciała…Obiekt.
Jest to dla mnie nic innego, jak aktywna forma obcowania z bryłą ciała oraz ze wszystkim, co ciało otacza- całą szeroko pojętą przestrzenią i wszystkim, co ową przestrzeń wypełnia. Wypełnia stanowiąc osobą kontekst, a więc punkt wyjścia dla rozważań. Czym innym jest tkanina, jak nie materią położoną w najbliższej człowiekowi przestrzeni? Materią towarzysząca człowiekowi od zawsze, a więc kształtująca się całymi wiekami… I ciągle tak skorą do zmian.
Dla tej myśli niezbędne są dyscyplina i intuicja… znajduję ją gdzieś na styku materii z ideą, estetyki z funkcją, prostoty z rozmaitością. Jest dla mnie odpowiedzią na bodźce zewnętrzne, a więc czymś, co pochodzi z wnętrza i nawiązuje bezpośredni dialog ze światem. Pojęciem bardzo pojemnym- jest tu miejsce dla; koloru, faktury, formy, proporcji, gabarytu, struktury, konstrukcji, funkcji, rzeźby, czasu, historii, kultury………….. I wrażliwości, która być może jest wspólnym mianownikiem dla całego tego splotu.
Tkanina nosi w sobie tajemnicę… swój własny ciężar … Ciężar i ciepłotę naszego ciała….Jego zapach …jest chłonna, posłuszna, nieczysta. Intymna. Jest jak nasze wnętrze.